piątek, 21 czerwca, 2024

Sylwestrowe i noworoczne zwyczaje na Lubelszczyźnie

Share

Na Lubelszczyźnie od dawien dawna obchodzono bardzo uroczyście ostatni dzień starego roku i pierwszy nowego. W sylwestrowy poranek młodzież robiła starszym różne psikusy np. zdejmowano z zawiasów furtki, chowano różne przedmioty, drzwi chat zastawiano pniem i żądano „okupu” za jego usunięcie. W pierwszym dniu Nowego Roku najważniejsze było najedzenie się do syta i dobry humor. Miało to związek z przepowiednią na najbliższe dwanaście miesięcy. W tym dniu wszyscy starali się dużo jeść i być uśmiechnięci, a w ich kieszeniach musiały zadźwięczeć chociaż dwie monety, aby przyciągnąć dostatek. Na lubelskich wsiach organizowano przedstawienia noworoczne. W inscenizacjach występował Stary i Nowy Rok. Osoba odgrywająca Stary Rok była przebrana za zgarbionego staruszka odzianego w kożuch i obwieszonego grochowinami. Młody i radosny Nowy Rok przeganiał zmęczonego starca, który odjeżdżał na wozie w siną dal. Noworoczne inscenizacje skupiały zazwyczaj wszystkich mieszkańców wsi. W Nowy Rok dzieci wędrowały po domach i śpiewały pod oknami. Życzliwi gospodarze częstowali je pszennymi rogalikami w kształcie zwierząt, tzw. szczodrakami. Rolnicy obsypywali się owsem, życząc sobie na przyszłość obfitości chleba. Od Nowego Roku rozpoczynał się karnawał zakończony tzw. ostatkami lub kusymi dniami. W ludowej tradycji karnawał sprzyjał zawieraniu bliższych znajomości. Urządzano wtedy zakrapiane gorzałką zabawy taneczne, które trwały do białego rana, a w domach dziewcząt pojawiali się kawalerowie ze swatami.  

Dziś zabawy sylwestrowe i noworoczne wyglądają inaczej, ale – tak jak dawniej – wszyscy witamy uroczyście Nowy Rok i życzymy sobie wszelkiej pomyślności!

Agnieszka Stelmach

Zobacz także  Kazimierskie Regaty na Wiśle
Agnieszka Stelmach
Witam! Nazywam się Agnieszka Stelmach. Przez wiele lat pracowałam jako kierownik i redaktor naczelny działu informacji w spółce Akpa Polska Press, krajowym liderze w zakresie informacji o programach telewizyjnych dostępnych w Polsce, największej prywatnej agencji informacyjnej i fotograficznej założonej w 1994 roku w Warszawie. Moim zadaniem było koordynowanie pracy zespołu redakcyjnego, pisanie artykułów o tematyce filmowej, tworzenie i redagowanie recenzji na temat filmów fabularnych, dokumentalnych i widowisk artystycznych emitowanych w telewizji polskiej oraz tworzenie relacji z imprez muzycznych i filmowych. W kwietniu ubiegłego roku wyprowadziłam się ze stolicy i na stałe zamieszkałam w pięknej miejscowości pod Kazimierzem Dolnym. Przyjeżdżałam tutaj od 20 lat i wreszcie osiadłam na stałe! Magiczny Kazimierz Dolny jest moim ukochanym miejscem na ziemi! Dużo o nim piszę, dużo o nim czytam i niemal codziennie spaceruję po brukowanych uliczkach, utrwalając urodę miasteczkach na fotografiach. Kazimierz Dolny to niekończące się źródło moich inspiracji, pomysłów i fascynacji. Chętnie podzielę się nimi z innymi osobami, które chciałyby lepiej poznać Kazimierz Dolny i jego piękne okolice.

Przeczytaj również

Inne aktualności