Jacek Bromski – reżyser, scenarzysta i producent filmowy,  jest jednym z najbardziej aktywnych działaczy polskiej kultury. Urodził się w 1946 roku we Wrocławiu. W latach 1965-1970 studiował malarstwo na ASP w Warszawie, a później polonistykę na UW i reżyserię w PWSFTiT w Łodzi. Jest współzałożycielem Studia Filmowego „Zebra”. Od 1996 roku pełni funkcję prezesa Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Jest znany w Polsce i Europie jako znawca branży audiowizualnej, prawa autorskiego i filmowego.  Utrzymuje kontakty z najważniejszymi organizacjami filmowców w Europie. Swoją przygodę z filmem rozpoczął w 1980 roku, reżyserując film muzyczny „Alicja”. „Ceremonia Pogrzebowa” z 1984 r. otrzymała nagrodę za debiut na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku. Kolejne filmy m.in. „Zabij mnie glino”,  „Sztuka kochania”, „U Pana Boga za piecem” (7 nagród na FPFF w Gdyni),  “To ja złodziej” (Grand Prix na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Mar del Plata) odniosły duży sukces komercyjny. Jednym z największych przebojów kinowych 2002 roku była wyreżyserowana przez Bromskiego satyra polityczna „Kariera Nikosia Dyzmy”. W 2007 roku powstała komedia „U Pana Boga w ogródku” (Nagroda Specjalna Jury na FPFF w Gdyni) i na zakończenie komediowego cyklu „U Pana Boga za miedzą” (nagroda na festiwalu Golden Rooster w Chinach). W 2010 roku Jacek Bromski zekranizował sensacyjną powieść Zygmunta Miłoszewskiego „Uwikłanie”.

W 2012 roku rozpoczął realizację filmu „Wyprawa na księżyc”, którego akcja toczy się w 1969 roku. Realiów minionej epoki reżyser poszukiwał w Kazimierzu Dolnym, gdzie ma swój dom. Tutaj kręcono wiele zdjęć, mimo że żadne z miejsc nie występuje pod własną nazwą. Niektóre sceny były realizowane w starym domu na ulicy Puławskiej, w siedzibie rodu Piądłowskich. Zajazd Piastowski na ulicy Słonecznej “gra rolę” pensjonatu w Świnoujściu, a jadalnię tegoż obiektu – sala ośrodka wypoczynkowego Ministerstwa Sprawiedliwości na Albrechtówce. Zdjęcia realizowano także w okolicach Kazimierza Dolnego: w Rogowie, Bartłomiejowicach, gdzie na chwilę wznowił działalność dawny punkt skupu mleka, oraz w Końskowoli. W wyszukiwaniu odpowiednich plenerów pomagał filmowcom regionalista dr Andrzej Pawłowski.

Bohaterem filmu jest młody chłopak Adam, który przemierza kraj w drodze do jednostki wojskowej w Świnoujściu, gdzie dostał powołanie do Marynarki Wojennej. Towarzyszy mu starszy brat Antoni. Ich wspólna podróż i perypetie ukazane są na tle znamiennych wydarzeń historycznych końca lat 60-tych w tragikomicznych realiach PRL-u. W scenach kręconych na Albrechtówce uczestniczyli rodowici kazimierzacy m.in. Halina Doraczyńska, która statystowała też w „Awansie” Janusza Zaorskiego i teledysku „Prawy do lewego” w reżyserii Bolesława Pawicy. Film, zdobywca nagrody za najlepszy scenariusz na festiwalu w Gdyni, stanowił doskonałą promocję Kazimierza Dolnego i Lubelszczyzny.

W sierpniu 2013 roku, podczas uroczystego otwarcia Domu Pracy Twórczej Stowarzyszenia Filmowców Polskich w Kazimierzu Dolnym, Jacek Bromski mówił tak:

“Kazimierz to jest filmowe miejsce. Wielu twórców ma tutaj swoje domy. Jest Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi. To już kilka lat temu skłoniło mnie do poszukania w tym miejscu domu pracy twórczej dla ludzi z naszego środowiska. Szukaliśmy interesującej lokalizacji. Burmistrz Kazimierza zasugerował mi, że mają taką Starą Łaźnię, której nie mogą sprzedać. Zobaczyłem ten budynek. Jest to urocza, eklektyczna budowla udająca zabytek. Bardzo mi się spodobała. W dodatku nie była zbyt droga, więc zdecydowaliśmy się ją kupić i wyremontować”. Reżyser uważa, że Stara Łaźnia jest wspaniałym miejscem wypoczynku oraz przestrzenią artystycznych inicjatyw oddziałujących na całą Polskę.

 

Zobacz także  "Magia dawnych lat. Kazimierz na starej fotografii" w Galerii Szept Kazimierza

Marzeniem Jacka Bromskiego jest stworzenie Centrum Sztuki Audiowizualnej w Kazimierzu Dolnym. Zadaniem tej instytucji kulturalnej byłoby kształcenie młodych filmowców na poziomie szkoły średniej i wyższej, a jednocześnie poszerzanie oferty turystycznej miasteczka jako polskiego Cannes. Sala widowiskowa na 500 – 600 osób miałaby pełnić funkcję kina, sali teatralnej lub konferencyjnej dla ludzi filmu z całej Europy. Reżyser uważa, że Kazimierz Dolny posiada wielki potencjał, pozytywnie oddziałuje na przyjezdnych i z łatwością może stać się stolicą filmu polskiego. Miejmy nadzieję, że kiedyś tak się stanie 🙂  

 

 

There are no comments yet.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked (*).