zdjęcia Kazimierza Dolnego (Mięćmierz)

Proponujemy Państwu wiosenną wyprawę na Albrechtówkę i do Męćmierza. Są to najchętniej odwiedzane miejsca Kazimierza Dolnego z uwagi na niepowtarzalny krajobraz, którego zróżnicowanie stanowi o pięknie i malarskich pejzażach tych terenów.Popularną i najkrótszą trasą jest spacer wałem wiślanym. My jednak proponujemy wersję dla bardziej ambitnych turystów. Nasza wycieczka potrwa około 2 – 2,5 godziny a długość jej to około 7 – 8 kilometrów.

Po wypiciu aromatycznej kawy na kazimierskim Rynku, uliczką Browarną obok kamienic Przybyłowskich uciekamy z tej dość ruchliwej części miasteczka i przechodząc przez mostek nad Grodarzem dochodzimy do ulicy Plebanka. Przechodząc obok restauracji „Staropolska” – dawnego Zajazdu Pocztowego przechodzimy wzdłuż muru klasztornego Kościoła i Klasztoru Franciszkanów.

Wchodzimy w zaczarowany wąwóz lessowy, który w wyniku działania wody oraz jej naturalnego ujścia do Wisły porozcinany jest ogromną ilością mniejszych wąwozików tworząc niesamowity labirynt tych przyrodniczych atrakcji. Nasz spacer pozwala podziwiać bogatą roślinność, która porasta zbocza lessowego wąwozu.

Dochodząc do tajemniczego krzyża (kiedyś dwuramienny), skręcamy w prawo i po kilkuset metrach wychodzimy z wąwozu.

Kazimierz Dolny - Mięćmierz

Kazimierz Dolny – Mięćmierz

 

Jesteśmy na granicy dwóch regionów: Płaskowyżu Nałęczowskiego i Równiny Bełżyckiej. Jeszcze 200 metrów i dochodzimy do ulicy Słonecznej. Gdyby głód zaglądnął w oczy możemy skręcić w lewo i odwiedzić Restaurację Zajazdu Piastowskiego, gdzie Mistrz Kuchni Rafał Witek przygotuje dla Państwa coś delikatnego a równocześnie odpowiednio kalorycznego na dalszą część wycieczki. Mniej głodni mogą jednak wędrować bez postoju dalej i skręcając w prawo po 100 metrach dojść do zielonego szlaku spacerowego.

Droga trylinkowa skręca w prawo, my jednak wybieramy spacer przez Las Miejski. Prawie 600 metrów przez sosnowy las pozwoli uzupełnić zapasy tlenu na kolejne atrakcje wycieczki.

Mijając dom wypoczynkowy UMCS, wcześniej leśniczówka która została podobno przeniesiona spod Nałęczowa i kiedyś nazywana „Podolanka”.Wreszcie skręcając w prawo jesteśmy na Albrechtówce! Nazwa pochodzi troszeczkę zniekształcona od inżyniera Albrychta. Budował w XIX wieku kolej żelazną ale nie na dzikim zachodzie tylko Kolej Nadwiślańską! On to nabył Kamienną Górę pod wsią Męćmierz aby eksploatować na prawym zboczu wiślanej doliny kamień wapienny – nasz kazimierski materiał budowlany.

Kazimierz Dolny - Albrechtówka

Kazimierz Dolny – Albrechtówka

Aleją Kasztanową dojdziemy pod Ośrodek Ministerstwa Sprawiedliwości wybudowany w latach 70-tych.Robimy mały „skok w bok” aby zaglądnąć do ruin domu wcześniej wspominanego Jana Albrychta z początku XX wieku. Dom zakupił od inżyniera rzeźbiarz Stanisław Szukalski. Pozostawiony bez opieki przedstawia widok nie koniecznie atrakcyjny.

Zobacz także  Mięćmierz - żywy skansen

 

Pełna galeria

There are no comments yet.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked (*).