Archiwum Kazimierza

W Kazimierzu Dolnym słyszy się czasami historię o miłości króla Kazimierza Wielkiego do pięknej Żydówki Esterki. Monarcha spotykał się potajemnie z ukochaną na zameczku w Bochotnicy, który – rzekomo – wybudował specjalnie dla niej (do dziś zachowały się tylko ruiny). Na schadzki udawał się ponoć podziemnym korytarzem łączącym zamki w obu miejscowościach. Mijały lata, a miłość króla do pięknej Żydówki trwała. Estera powiła mu kilkoro dzieci. Gdy król śmiertelnie zachorował, kochanka próbowała się z nim zobaczyć, ale jej zabroniono. Władca wiedząc, że nie może żądać sprowadzenia jej do łoża śmierci, zapisał pierworodnemu synowi kilka wsi. Po śmierci króla, Esterka zabrała dzieci i wyjechała w nieznane. Historycy uważają, że mała warownia w Bochotnicy nigdy nie należała do Estery, lecz była prywatną własnością rycerskiego rodu Zbąskich, ale legenda o królewskich schadzkach jest wciąż żywa. Przypomina ją także, w mocno ubarwionej komiksowej formie, ekspozycja na kazimierskim zamku.

Zobacz także  Nowy kazimierski serial "W rytmie serca"

There are no comments yet.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked (*).